Wiodący lekarz położnik-ginekolog w Polsce: "Nietrzymanie moczu u kobiet jest niebezpieczną patologią. Ale dziś można ją leczyć w domu w ciągu 4 tygodni"

Marta Blumska-Janiak: "Gwarantuję, że każda kobieta z nietrzymaniem moczu otrzyma lek, który leczy problemy z układem moczowo-płciowym i nietrzymaniem moczu, tylko za 99 PLN"

Ekskluzywny wywiad z Martą Blumską-Janiak, czołowym położnikiem-ginekologiem w Polsce: "Nietrzymanie moczu u kobiet jest niebezpieczną patologią. Ale dziś można ją leczyć w domu w ciągu 4 tygodni"



Korespondent: Dlaczego uważasz nietrzymanie moczu za niebezpieczną patologię?

Marta Blumska-Janiak: Według statystyk, nietrzymanie moczu i wycieki są diagnozowane u 72% kobiet po 50 roku życia (37% u kobiet po 30 roku życia). Najgroźniejsze w tej patologii jest to, że z czasem nie będzie się ona poprawiać - będzie "przeciekać" coraz bardziej. W konsekwencji mokre plamy na ubraniach i nieprzyjemny zapach będą się tylko nasilać.

Po 1-2 miesiącach regularnego wycieku u kobiety rozwija się dysbakterioza w pochwie, po 3-4 miesiącach - przewlekłe zapalenie jelita grubego lub pochwy. Około roku później u kobiet, które cierpią na nietrzymanie moczu (i nie były odpowiednio leczone), diagnozuje się łagodne twory. Ponadto cysty występują w bardzo dużej ilości. Przyczynia się do tego - chora mikroflora. W każdej chwili takie formacje mogą stać się złośliwe, a to jest rak i śmierć.

Co trzecia kobieta cierpi na nietrzymanie moczu, ale tylko 4% pacjentek konsultuje się z lekarzem, co wynika z intymności problemu

Dlatego uważam nietrzymanie moczu za niezwykle groźną chorobę, która obecnie jest jednym z liderów wśród wszystkich chorób kobiecych. Wszyscy słyszymy o nowotworach i onkologii, ale powiedzmy sobie szczerze, rak występuje u 3-4% ludzi, a nietrzymanie moczu dotyczy co 2 kobiety po 40-45 roku życia.

Korespondent: Dlaczego lekarze nie radzą sobie z tą patologią? Trzeba pomagać ludziom.

Marta Blumska-Janiak: Po pierwsze, kobiety często trafiają do lekarzy w ostatniej chwili, bo to bardzo intymna sprawa. A jeśli już pójdą, to od czasu do czasu biorą leki, choć każdy z przepisanych przez lekarzy leków powinien być przyjmowany ściśle według harmonogramu.

Po drugie, w przychodniach jest teraz straszny brak personelu. A z tych, którzy są dostępni, ponad połowa przychodzi z kupionymi dyplomami, wręcz boją się je wypuścić do ludzi. Czasami przepisują takie leczenie, że lepiej by było, gdyby dana osoba odpoczywała w domu. A ja nie mogę ich nie zatrudnić. Wszyscy mają dyplomy, niektórzy nawet czerwone. Instytut ukończyli z wyróżnieniem. A ludzie są zabijani znienacka. Starzy lekarze fizycznie wymierają, praca jest nerwowa. A ich miejsca zajmują tacy "głupcy", którzy nie wiedzą co przepisać człowiekowi i w jakiej sytuacji. Chętnie bym ich wszystkich zwolnił i zatrudnił wykwalifikowaną kadrę, ale skąd ją teraz wziąć?

Korespondent: Czy to z powodu braku normalnych lekarzy mamy w naszym kraju tak duży odsetek kobiet z nietrzymaniem moczu?

Marta Blumska-Janiak: Nie tylko to. Występuje dotkliwy brak normalnych leków. Apteki sprzedają wszystko, tylko nie to, co może naprawdę pomóc. Stare leki, które niewiele mogą zdziałać, albo jakieś nowomodne produkty, które są drogie, ale mało przydatne. Znowu nowi lekarze są w stanie przepisać wszystko. Często są takie leki, że może chwilowo pomogą, ale uderzą w organizm tak mocno, że konsekwencje mogą być niezwykle straszne. A większość leków nie jest ukierunkowana na rzeczywiste leczenie nietrzymania moczu.

Kobiety nie są leczone i nadal cierpią z powodu nietrzymania moczu, co uniemożliwia im prowadzenie pełnego życia



Wszystko w kompleksie daje taki efekt. Oczywiście są też prywatne centra medyczne. Ale pracują tam ci sami lekarze, co w przychodniach. I to głównie od nowych absolwentów, takich, którzy nic nie rozumieją z prawdziwego traktowania ludzi. Ich jedynym zadaniem w prywatnym centrum medycznym jest wyciśnięcie z człowieka jak najwięcej pieniędzy. Nie ma zadania, aby naprawdę pomóc i wyleczyć.

Korespondent: Co zatem w ogóle powinny robić kobiety, które mają nietrzymanie moczu? Żeby dalej cierpieć?

Marta Blumska-Janiak: Oczywiście, nie siedzę bezczynnie. Ale problemu z kadrą nie da się rozwiązać od razu. To wszystko zależy nie ode mnie, ale od pracy uczelni medycznych. Sama nie mogę szkolić nowych lekarzy. Dlatego nie możemy oczekiwać szybkiego rozwiązania tego problemu. W dodatku sytuacja ta ma miejsce nie tylko w naszym kraju. Porozumiewam się z kolegami, prawie wszędzie sytuacja jest taka sama.

Każda kobieta może teraz samodzielnie leczyć nietrzymanie moczu w ciągu 4-6 tygodni

Jest jednak jasny punkt w tej walce o zdrowie naszych kobiet. Udało mi się doprowadzić do dystrybucji nowego leku, który może całkowicie wyleczyć nietrzymanie moczu.

Korespondent: Dlaczego uważasz, że on zmieni sytuację?

Marta Blumska-Janiak: Ma on trzy ważne działania. Po pierwsze, normalizuje funkcjonowanie trzustki. Po drugie, oczyszcza płyny ustrojowe z glukozy i resztkowych produktów glikolizy. Po trzecie, odbudowuje ściany i mięśnie pęcherza moczowego. Czyli dostarcza cały kompleks niezbędnych działań.

Jednocześnie same przecieki znikają bardzo szybko - już następnego dnia po rozpoczęciu poboru bielizna będzie sucha. Do całkowitego wyleczenia choroby, normalizacji pracy trzustki oraz wzmocnienia mięśni dna miednicy i pęcherza moczowego zwykle wystarczy przyjmowanie leku przez 4 tygodnie. W rzadkich przypadkach może wymagać nieco więcej.

Korespondent: Jaki to jest rodzaj narkotyku? W czym tkwi sekret jego skuteczności?

Marta Blumska-Janiak: To "Renavil", jeden z najnowszych leków w Polsce. W przeciwieństwie do wielu innych leków, został stworzony nie przez komercyjną firmę farmaceutyczną, ale przez państwowe struktury naukowe. Lek został stworzony przez międzywydziałową grupę najlepszych lekarzy i ekspertów naukowych.



Cała atrakcyjność "Renavil" polega na tym, że można go leczyć w domu. Każdy wie, że kobiety (jak i mężczyźni) nie spieszą się do lekarzy z tak delikatnym problemem. Jest to wstydliwe i niewygodne. Z "Renavil" nie musisz tego robić!

"Renavil" sprzedawany jest bez recepty. Jest to całkowicie naturalny produkt składający się wyłącznie z wyciągów z roślin leczniczych. W sumie jest około 40 ekstraktów.

Kolejną ważną zaletą "Renavil" jest to, że zawiera wiele innych witamin, makro- i mikroelementów przeznaczonych do poprawy funkcjonowania kobiecego układu moczowo-płciowego. To znaczy, że ma wszechstronne działanie lecznicze na organizm kobiety.

W skład "Renavil" wchodzi ponad 40 składników. Mają więc złożony wpływ na organizm kobiety:

1. Łagodzi stany zapalne;
2. Zapobiega zakażeniu przewodów moczowych;
3. Przyspiesza i ułatwia wydalanie moczu;
4. Pomaga w radzeniu sobie z pleśniawkami i zapaleniem pęcherza moczowego;
5. Zwiększa odporność organizmu;
6. Poprawia krążenie krwi w narządach miednicy.


Ważne! W wyniku badań stwierdzono, że zima to najlepszy czas na rozpoczęcie leczenia. Dzięki chłodnej temperaturze przyspieszone zostają procesy metaboliczne w organizmie, wzmocnione zostaje działanie preparatu. Leczenie przebiega o 37% szybciej niż w innych porach roku.

Korespondent: Czy Renavil ma jakieś przeciwwskazania?

Marta Blumska-Janiak: Nie ma żadnych przeciwwskazań. "Renavil" składa się wyłącznie z naturalnych składników, które nie powodują żadnych reakcji alergicznych! Może być stosowany nawet w przypadku uczulenia na niektóre inne leki. Jest całkowicie bezpieczna dla wątroby, która zwykle bardzo cierpi przy przyjmowaniu niemal wszystkich leków.

Lek został stworzony przez agencje rządowe. A państwo jest też właścicielem formuły leku. Produkcja jest obecnie realizowana w oparciu o możliwości Ministerstwa Zdrowia i zaczyna się rozwijać. Dlatego lek jest sprzedawany tylko w ramach specjalnych programów. Oczywiście, gdyby właścicielem leku "Renavil" była firma farmaceutyczna, zostałby on sprzedany za bajeczne pieniądze. Ale w tym przypadku właścicielem jest państwo, a więc lek. jest sprzedawany za jedyne 99 PLN

Zakładano, że lek wejdzie do sprzedaży dopiero za 6 miesięcy, ale udało mi się wynegocjować z władzami i zapewnić finansowanie z naszego budżetu. W efekcie teraz w większości regionów Polski można dostać "Renavil" za 99 PLN. Wszystkie zapasy leku, które były skupione w hurtowniach, są teraz zarezerwowane dla tego programu.

Korespondent: Jak ludzie mogą teraz zdobyć "Renavil"? Czy potrzebują jakichś zaświadczeń lub paszportu?

Marta Blumska-Janiak: Wystarczy, że mieszkasz w Polsce i masz ukończone 30 lat. "Renavil" wysyłany jest bezpośrednio z magazynu i dostarczany pocztą. Za bezproduktywny pomysł uznaliśmy przewożenie go w region i organizowanie dostawy pod jakiś adres, z długimi kolejkami i czekaniem. Ludzie codziennie cierpią z powodu nietrzymania moczu, a my zmusimy kobiety do stania w kolejce i odczuwania stresu. I tak wszystko jest proste - zostawiali zgłoszenie z imieniem i nazwiskiem oraz numerem telefonu, czekali na telefon od specjalisty, podawali adres i dogodny czas dostawy. Następnie udali się na pocztę i odebrali "Renavil".


UWAGA!!! program państwowy do  
włącznie
!

Wypełnij formularz, aby otrzymać w promocyjnej cenie! Ilość promocyjnych pakietów jest ograniczona!


ZOSTAŁO:

01 god. 21 min. 12 sek.

*przy zamawianiu kursu
Nie przegap okazji, aby uzyskać ten lek w specjalnej ofercie!

Рozostało 39 pakietów na promocję!